Przejdź do treści

Dlaczego telefon wyłącza się na mrozie i jak chronić baterię zimą?

No Bo Gadget Technologie, Smartfony

Dłoń trzymająca smartfon w zimowym parku pokrytym śniegiem, telefon używany na mrozie

Telefon wyłącza się na mrozie, bo w niskiej temperaturze bateria litowo-jonowa nie jest w stanie oddać prądu tak szybko jak w cieple. Rośnie jej opór wewnętrzny, napięcie przy obciążeniu spada poniżej progu bezpieczeństwa i system wyłącza urządzenie, choć wskaźnik pokazywał jeszcze 30 albo 40 procent. Energia nie znika: po ogrzaniu telefonu w kieszeni albo w domu bateria zwykle wraca do normy. Żeby tego uniknąć, trzymaj telefon blisko ciała, nie ładuj go zmarzniętego i nie wychodź na dłużej z prawie pustą baterią.

Co dzieje się z baterią litowo-jonową w zimnie

W baterii prąd płynie dzięki jonom litu, które przemieszczają się w elektrolicie między elektrodami. Im zimniej, tym elektrolit jest gęstszy, a reakcje na elektrodach wolniejsze. Producenci smartfonów podają zwykle, że telefon pracuje poprawnie w zakresie od 0 do 35 stopni Celsjusza. Poniżej zera da się z niego korzystać, ale z coraz większymi ograniczeniami.

Najważniejsza rzecz to spadek napięcia pod obciążeniem. Gdy uruchamiasz aparat, nawigację albo latarkę, telefon nagle pobiera dużo prądu. Zimna bateria nie nadąża, napięcie chwilowo spada i układ zarządzania energią uznaje, że bateria jest pusta. Stąd typowy scenariusz: robisz zdjęcie na stoku albo na przystanku i ekran gaśnie.

Starsza bateria jest na to dużo wrażliwsza. Z każdym cyklem ładowania rośnie jej opór wewnętrzny, więc ogniwo, które latem trzyma jeszcze cały dzień, zimą potrafi wyłączać telefon już przy kilku stopniach na minusie. Jeśli to Twój przypadek, warto sprawdzić kondycję baterii. Pomocne aplikacje opisaliśmy w tekście o monitorowaniu temperatury baterii w telefonie.

Czy mróz trwale uszkadza telefon

Samo rozładowywanie w zimnie zwykle nie szkodzi trwale. Problemem jest co innego:

  • Ładowanie zmarzniętej baterii. Poniżej zera lit może osadzać się na anodzie w postaci metalicznej zamiast wnikać w jej strukturę. To trwale zmniejsza pojemność, a w skrajnych przypadkach zwiększa ryzyko zwarcia. Nowsze telefony ograniczają prąd ładowania w zimnie, ale lepiej nie polegać tylko na tym.
  • Skraplanie wody. Gdy wnosisz zimny telefon do ciepłego mieszkania, na jego powierzchni i wewnątrz obudowy może osiąść para wodna. Przy pojedynczych przypadkach nic się nie stanie, ale regularna wilgoć sprzyja korozji złączy.
  • Kruchość ekranu i obudowy. Szkło i tworzywa w mrozie są mniej odporne na uderzenia, więc upadek na oblodzony chodnik kończy się pęknięciem częściej niż latem.
  • Wolniejszy ekran. Wyświetlacze LCD w dużym mrozie reagują z opóźnieniem. W ekranach OLED problem jest mniejszy, ale dotyk w rękawiczkach i tak bywa kłopotliwy.

Jak nosić i używać telefonu w zimie

Najprostszy sposób to trzymanie telefonu w wewnętrznej kieszeni kurtki, a nie w torbie czy kieszeni spodni. Ciepło ciała utrzymuje baterię w temperaturze, w której pracuje normalnie. Kilka innych nawyków też robi różnicę:

  1. Wychodź z naładowanym telefonem. Przy 80 czy 90 procentach napięcie jest wyższe i zapas na spadki pod obciążeniem większy niż przy 20 procentach.
  2. Używaj krótko i chowaj. Zdjęcie, sprawdzenie trasy, telefon z powrotem do kieszeni. Długie korzystanie na mrozie wychładza urządzenie w kilka minut.
  3. Ogranicz największe obciążenia. Lampa błyskowa, nagrywanie wideo w 4K i nawigacja z pełną jasnością ekranu to najczęstsze momenty nagłego wyłączenia.
  4. Włącz tryb oszczędzania energii. Mniejsza jasność i ograniczona praca w tle zmniejszają pobór prądu, więc spadek napięcia jest łagodniejszy.
  5. Załóż etui. Grubsze etui ze skóry albo tworzywa daje trochę izolacji i chroni przed skutkami upadku na lód.

Na dłuższe wyjścia, na przykład w góry albo na całodniowy jarmark, dobrze mieć powerbank. Trzymaj go również w ciepłej kieszeni, bo zawiera taką samą baterię jak telefon i w zimnie zachowuje się tak samo.

Co zrobić, gdy telefon wyłączył się na mrozie

Nie próbuj od razu go ładować ani włączać wiele razy. Lepiej postąpić w tej kolejności:

  • schowaj telefon do wewnętrznej kieszeni i odczekaj kilkanaście minut,
  • po powrocie do domu zostaw go w temperaturze pokojowej na 30 do 60 minut, najlepiej w etui albo w torbie, żeby ogrzewał się powoli i nie zbierał wilgoci,
  • dopiero potem podłącz ładowarkę,
  • nie kładź telefonu na kaloryferze, przy piecyku ani pod suszarką, bo gwałtowne nagrzewanie szkodzi baterii bardziej niż samo zimno.

Po ogrzaniu wskaźnik często pokazuje poziom zbliżony do tego sprzed wyłączenia. Jeśli telefon wyłącza się regularnie już przy kilku stopniach na plusie albo procenty skaczą bez powodu, bateria jest prawdopodobnie zużyta. Warto wtedy sprawdzić jej stan i zmierzyć, czy ładuje się poprawnie. Pomogą w tym narzędzia z artykułu o testowaniu prędkości ładowania telefonu.

Wymiana baterii przed zimą

Większość producentów uznaje, że bateria nadaje się do wymiany, gdy jej pojemność spadnie poniżej około 80 procent wartości fabrycznej. W iPhonie widać to w Ustawieniach, w sekcji Bateria, Kondycja baterii. W wielu telefonach z Androidem podobna informacja jest w ustawieniach baterii albo w aplikacji serwisowej producenta.

Jeśli telefon ma 2 czy 3 lata, a bateria pokazuje 80 procent albo mniej, wymiana jesienią ma sens. Nowe ogniwo ma mniejszy opór wewnętrzny, więc lepiej znosi zimno i rzadziej wyłącza się przy nagłym obciążeniu. Wymianę najlepiej zlecić autoryzowanemu serwisowi albo sprawdzonemu punktowi, który stosuje baterie o tej samej pojemności i napięciu co oryginał. Tani zamiennik bez oznaczeń potrafi zimą zachowywać się gorzej niż zużyta, ale oryginalna bateria.

Przeczytaj także